Ekocuda w Warszawie po raz 7! Moja relacja z Targów
Aż trudno uwierzyć, że to już 7 edycja Targów EKOCUDA za nami. Jestem od początku na każdym wydarzeniu i obserwuję jak z edycji na edycję popularność Targów rośnie. To znaczy, że istnieje też zapotrzebowanie na naturalne kosmetyki i wszystko co z naturą związane. Super!
EKOCUDA po raz 7 w Warszawie
Na Targach tak jak wspomniałam nie może mnie zabraknąć. Pamiętam pierwsze Ekocuda jeszcze w Domu Braci Jabłkowskich, kiedy to było kilkadziesiąt stoisk, przewinęło się trochę ekomaniaków, a niektóre osoby robiły wielkie oczy na naturalne kosmetyki. To co jest teraz, bez porównania. Tłumy przy stoiskach, a miejsca dla wystawców rozchodzą się jak świeże bułeczki.
Zero waste w praktyce
Takie hasło przyświecało 7 eycji Targów EKOCUDA. Temat był motywem przewodnim panelu dyskusyjnego z udziałem ekspertek, które działają na rzecz szerzenia edukacji związanej ze zmniejszeniem liczby odpadów. Niektóre marki zgodnie z trendem oferowały możliwość uzupełnienia opakowań, zamiast zakupu pełnowymiarowych produktów. Można było również skorzystać z próbek do swoich opakowań. Targi odwiedziło ponad 27 tysięcy osób, zatem rekordowa liczba! Świadczy to o rosnącej świadomości i potrzebie wyborów wśród konsumentów skierowanych na ekologię.
Zuzanna Mierzejewska, właścicielka marki Ekocuda tak powiedziała o wydarzeniu....
– Trzy lata temu, kiedy organizowaliśmy 1. edycję Ekocudów wystawców było 69. Pamiętam, że liczba odwiedzających sięgnęła ponad 7 tysięcy, co było dla nas dużym sukcesem. Trzy lata później – chętnych do wystawienia się marek jest więcej niż stoisk, a frekwencja wynosi ponad 27 000 osób. Cieszę się, że coraz więcej osób dba o swoje zdrowie i wybiera kosmetyki, które mają dobre składy. A im większe będzie zapotrzebowanie, tym więcej marek znajdzie swoich odbiorców. Z dużą ciekawością zawsze czekam na kolejne edycje, ponieważ każda daje możliwość poznania nowych ekocudów.
EKOCUDA z misją
Eudkacja na temat zdrowego stylu życia to zdecydowanie misja, jaka przyświeca producentom i dystrybutorom podczas Targów. Stałym punktem każdej edycji są warsztaty oraz wykłady. Dodatkowo, już po raz drugi podczas warszawskiej edycji, odbył się panel dyskusyjny, w którym udział wzięły: Sylwia Majcher, Sylwia Sikorska, Katarzyna Udrycka, Anna Stokowksa i Anna Komar. Rozmawiały o zero waste, podzieliły się swoją drogą do nie marnowania w różnych obszarach życia. Udzieliły także szeregu drobnych wskazówek, od czego warto zacząć świadome używanie produktów i kupowanie. Panel poprowadziła Dorota Steliga.
Sponsorem wydarzenia po raz kolejny była marka Annabelle Minerals, oferująca mineralne kosmetyki do makijażu.
Moje zakupy
Idać z duchem zero waste postanowiłam na duży minimalizm i wyszłam z Targów tylko z potrzebnymi mi produktami. Nie ukrywam, że kusiło o wiele więcej, ale zdroworozsądkowo postanowiłam nie szaleć. Trudne, ale do zrobienia. Zatem moje zakupy to uzupełnienie braków mineralnej kolorówce i tutaj niezawodne Annabelle Minerals oraz Puro BIO. Oczywiście obowiązkowa wizyta na stoisku BIOUP.